Na czym pojedziemy w Chinach?

Trzecia odsłona sezonu przed nami. Co powinniśmy wiedzieć?

Przenosimy się do Azji. Tor w Szanghaju będzie gościł w tym roku wyścig numer 1000 Formuły 1. Warto zauważyć, że na 364 z nich opony dostarczało Pirelli. Kierowcy mają do dyspozycji w najbliższy weekend opony twarde C2, średnie C3 i miękkie C4 - czyli środkowy zakres z dostępnych mieszanek. Warto zauważyć, że partnerzy najlepszych trzech zespołów  - Hamilton i Bottas, Vettel i Leclerc jak i Verstappen i Gasly wybrali inne zestawy opon, co świadczyć może o różnych założeniach strategicznych na weekend wyścigowy. Szeroki tor znany jest z długich prostych, które mogą ochłodzić przednie opony, powodując ryzyko zablokowania. Pogoda jest zawsze dużym znakiem zapytania: chłodne temperatury są dość powszechne, co zwiększa możliwość uziarnienia - zwłaszcza w trakcie sesji treningowych. W zeszłym roku, w Chinach zastosowano wiele różnych strategii, np. Daniel Ricciardo jechał na dwa pitstopy. Tor ma nawierzchnię o średniej ścieralności i jest dość wymagający dla opon, przy czym przednia lewa opona pracuje najmocniej. Ciężkie hamowanie, które jest charakterystyczne dla tego toru, powoduje większe obciążenie przednich opon niż w tylnych. Siły boczne (zakręty) są dość zrównoważone siłami wzdłużnymi (przyspieszenie i hamowanie).  Zakręty 1 i 13 to najbardziej wymagające zakręty.

China tyre sets
Pirelli w skali 1-5, w nastepujący sposób charakteryzuje tor w Szanghaju:

Obciążenie opon: 3
Przyczepność: 3
Ścieralność: 3
Docisk: 2

Wygląd toru w Szanghaju.

Drukuj