2. sesja treningowa na Circuit de Catalunya

 Rano najszybszy był Valtterii Bottas. Popołudniu też.

Carlos Sainz jest jedynym Hiszpanem na starcie w tym sezonie i trzeba przyznać, uzyskuje zwykle dobre wyniki w swoim rodzinnym wyścigu, zbierając punkty we wszystkich czterech edycjach, w których się ścigał. Oczywiście, przewaga ta może być wątpliwa przez fakt, że wszyscy dobrze znają ten tor, biorąc pod uwagę testy przedsezonowe, które odbywają się tutaj.  Czy Hiszpan może dać swoim kibicom trochę radości w niedzielę? Wróżby są dobre, z McLarenem, który do tej pory wyglądał całkiem przyzwoicie i napewno ma apetyt na dobre wyniki. W 2. sesji treningowej Sainz był kierowcą, który przejechał najwięcej okrążeń i zanotował 9. czas.

Kierowcy rozpoczęli sesję na średnich i twardych oponach. Wyjątkiem był Robert Kubica, który wyjechał na miękkim ogumieniu. Pierwszy na tor wyjechał Kevin Magnussen. Haas ma kilka ulepszeń, ale zdecydował się zastosować je tylko w samochodzie Romaina Grosjeana, aby mieć bezpośrednie porównanie poprzednich i nowych rozwiązań. Między członkami zespołu w 1. sesji było tylko kilkadziesiątych setnych sekundy różnicy.

Na samym początku sesji zespół Racing Point poinformował, że udało się im naprawić bolid Lance'a Strolla po porannym wypadku. Niektóre elementy zostały naprawione, inne wymienione na nowe i w związku z tym samochód ma nieco inną specyfikację. Informacja podana na twitterze mówiła także o tym, że powrót do poprzednich ustawień będzie możliwy jutro.

Jak już wspominaliśmy w relacji z porannej sesji, Hass przywiózł nowsze rozwiązania do Barcelony, ale są one zamontowane tylko w samochodzie Grosjeana. Magnussen jeździ więc bolidem według niezmienionej specyfikacji. Czy nowe rozwiązania dadzą wyraźną przewagę Francuzowi?

Po pół godzinie nadszedł czas na symulacje kwalifikacji, które Ferrari rozpoczęła oczywiście na miękkich oponach. Sebastian Vettel uzyskał na nich czas 1:17.673 sekundy. Leclerc podążał za swoim kolegą, ale niestety wyjechał za szeroko na krawęznik i stracił nieco, uzyskując czas o 0,027 sekundy gorszy od Niemca. Wszyscy kierowcy oczywiście założyli opony miękkie, aby spróbować uzyskać jak najlepsze czasy. Wysoce prawdopodobnym jest, że pierwsza dziesiątka będzie rozpoczynać wyścig na mieszance C3, a więc ciekawe ile okrążeń będą w stanie na nich przejechać.

Ostatnie 30 minut kierowcy poświęcili oczywiście na indywidualne programy. Hamilton zdecydowanie chciał poćwiczyć start - ewidentnie nie chce dopuścic do sytuacji jaka miała miejsce w Baku, gdzie jego kolega zespołowy wykonał go zdecydowanie lepiej.

Zespół Racing Point dotrzymał obietnicy i w połowie sesji Lance Stroll wyjechał naprawionym bolidem na tor.

W porannym treningu Max Verstappen przejechał tylko 14 okrążeń, ze względu na problemy techniczne. Niestety, po godzinie 2. treningu, kierowca Red Bulla ponownie zameldował się w garażu i stracił częśc sesji treningowej. Czyżby poważniejsze problemy? I dokładnie ta sama sytuacja powtórzyła się w przypadku samochodu Bottasa, gdzie mechanicy spędzili sporo czasu 2. sesji pod jego bolidem.

Kimi Raikkonen natomiast narzekał na przegrzewające się hamulce, ale pomimo spędzenia części sesji w garażu, udało mu się przejechać 30 okrążeń. Zdecydowanie najmniej bo tylko 23 okrążenia, przejechał Robert Kubica.

Przypominamy, że komfortowa temperatura 230C zamienia się na nawierzchni toru w ponad 400C. Ten sam typ pogody ma, według prognoz, utrzymywać się przez cały weekend. Jeśli weźmiemy pod uwagę zmianę warunków na torze (temperatura popołudniu spada), oraz fakt, że Ferrari uzyskało swoje najlepsze czasy wcześniej niż Mercedes, wydaje się, że różnice pomiędzy tymi dwoma zespołami są naprawdę minimalne. Daje to nadzieję na zaciętą walkę w kwalifikacjach.

Sesja zakończyła się uzyskaniem najlepszego rezultatu przez Valtteriego Bottasa. Fin poprawił swoje osiagnięcie z porannej sesji o 0,667sekundy. Lewis Hamilton, narzekał na prowadzenie się samochodu na twardych oponach, był wolniejszy o 0,049 sekundy. Trzecim najszybszym okazał się Charles Leclerc. Przewaga wydaje się być po stronie Mercedesa. Niemiecki zespół nie wyprzedza jednak Ferrari o dużo. Do tego nie był to przecież dla nich bezproblemowy dzień.  

Druga sesja treningowa była jakby spokojniejsza, niż pierwsza, biorąc pod uwagę kłopoty Maxa Verstappena i Valerriego Bottasa i uderzenie w barierę przez Strolla. Popołudniu w zasadzie tylko Robert Kubica zaliczył obrót na zimnych oponach, a Daniił  Kvyat i Romain Grosjean wjechali na żwir, ale wszyscy zdołali uniknąć barier.
 
 

  Grand Prix Hiszpanii

  Sesja treningowa 2

    
    Kierowca  Czas
1     V.Bottas  Mercedes  1:17.284
2     L.Hamilton  Mercedes  +0.049
3     C.Leclerc  Ferrari  +0.301
4     S.Vettel  Ferrari  +0.389
5     M.Verstappen  Red Bull  +0.751
6     R.Grosjean  Haas  +0.869
7     P.Gasly  Red Bull  +0.954
8     K.Magnussen  Haas  +1.071
9     C.Sainz  McLaren  +1.374
10     D.Kvyat  Toro Rosso  +1.438
11     K.Raikkonen  Alfa Romeo  +1.443
12     A.Albon  Toro Rosso  +1.495
13     L.Stroll  Racing Point  +1.555
14     N.Hulkenberg  Renault  +1.577
15     D.Ricciardo  Renault  +1.650
16     L.Norris  McLaren  +1.757
17     A.Giovinazzi  Alfa Romeo  +2.143
18     S.Perez  Racing Point  +2.164
19     G.Russell  Williams  +2.907
20     R.Kubica  Williams  +3.497

 foto: Mercedes


Drukuj