1. sesja w Montrealu

Hamilton ponownie pierwszy. Świszcze nie odpuszczą żadnego wyścigu

Czy Ferrari będzie w stanie powalczyć z Mercedesem? W sumie wszyscy chyba na to czekamy, aby włoska drużyna była w stanie walczyć, aby sezon stał się bardziej ekscytujący.

Brytyjczyk okazał się najszybszym kierowcą pierwszej sesji treningowej w Montrealu. Przy temperaturze powietrza 180C i nawierzchni toru rozgrzewającej się do 400C pod koniec sesji, Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas. Zespół Mercedesa zdecydował się wprowadził pierwsze udoskonalenia jednostki napędowej właśnie w Kanadzie. Jak się okazało jego kierowcy umieli je wykorzystać świetnie, uzyskując czasy o około sekundę lepsze od trzeciego w tabeli Charlesa Leclerca. Czasy Hamiltona i Bottasa nie różniły się wiele, jako że Fin był wolniejszy tylko o 0.147 sekundy od swojego zespołowego kolegi.
Zawodnicy Ferrari znaleźli się oczywiście w czołówce, ale przedzielił ich 3. I 5. Miejsce Max Verstappen. Możnaby stwierdzić – nic nowego. W zasadzie taka sytuacja powtarza się od początku tego sezonu.

Kanadyjski tor był oczywiście dość brudny na początku sesji. Po raz pierwszy w bolidzie Williamsa pojawił się Nicholas Latifi, który zastępował dzisiaj Roberta Kubicę i dla niego właśnie okazało się to być dość trudne doświadczenie. Kilkukrotnie blokował koła, a do tego był chyba pierwszym dzisiaj, któremu na tor wyskoczył uroczy świstak.
Latifi nie był oczywiście jedynym, któremu zdarzały się błędy. Sebastian Vettel zaliczył obrót w „agrafce”, a Romain Grosjean wykonał podobny manewr w zakręcie 6. Obydwu kierowcom udało się jednak nie uszkodzić bolidów. Znacznie gorzej zakończył się obrót Antonio Giovinazziego w zakręcie 9. Po popełnionym błędzie w zakręcie 8. Kierowca Alfy Romeo wylądował niestety na ścianie, przebijając lewą tylna oponę, uszkadzając koło i prawdopodobnie zawieszenie. Mechanicy mają więc mnóstwo pracy przed sesją numer 2.
Wirtualny samochód bezpieczeństwa umożliwił usunięcie bałaganu na torze, po incydencie Giovinazziego. Wkrótce potem jego kolega zespołowy uzyskał 6. czas. Tuż za nim uplasował się w tabeli czasów Carlos Sainz z McLarena, Daniel Ricciardo z Renault, Sergio Perez z zespołu Racing Point i kierowca Haasa Kevin Magnussen. Drugi kierowca Racing Point nie był po pierwszej sesji z pewnością zadowolony. Lance Stroll uzyskał bowiem dopiero 17 czas. Wygląda na to, że zapowiada się intrygująca walka w środku stawki.

Z całą pewnością nie była to udana sesja dla Pierre’a Gasly’ego. Zakończył on pierwszy trening dopiero na 13 pozycji i wyglądało na to, że nie czuje się pewnie w swoim Red Bullu, blokując kilkakrotnie koła w różnych miejscach toru.
Kierowcy Williamsa niestety zamknęli tabelę czasów. Brytyjski zespół próbował dzisiaj nowe zawieszenie. Nie wiemy jeszcze jakie były odczucia George’a Russella, ale jego czas, wolniejszy o 3,222 sekundy od czasu Hamiltona nie wskazuje chyba jednak na szczególną poprawę sytuacji.

No cóż, na czele ponownie Mercedesy, ale przecież wielu ekspertów twierdzi, że konfiguracja toru w Montrealu może sprzyjać Ferrari.

  Grand Prix Kanady

  Sesja treningowa 1

    
    Kierowca  Czas  liczba
okrążeń
1     L. Hamilton   Mercedes AMG  1:12.767  31
2     V.Bottas  Mercedes AMG  1:12.914  25
3     C.Leclerc  Ferrari  1:13.720  24
4     M. Verstappen  Red Bull  1:13.755  26
5     S.Vettel  Ferrari  1:13.905  28
6     K. Raikkonen  Alfa Romeo  1:13:945  30
7     C.Sainz  McLaren  1:13.973  34
8     D.Ricciardo  Renault  1:14.123  31
9     S.Perez  Racing Point  1:14.172  31
10     K.Magnussen  Haas  1:14.202  32
11     L.Norris  McLaren  1:14.246  33
12     N.Hulkenberg  Renault  1:14.474  30
13     P.Gasly  Red Bull  1:14.570  27
14     A.Giovinazzi  Alfa Romeo  1:14.582  17
15     R.Grosjean  Haas  1:14.645  31
16     A.Albon  Toro Rosso  1:14.703  36
17     L.Stroll  Racing Point  1:14.812  32
18     D.Kvyat  Toro Rosso  1:15.343  32
19     G. Russell  Williams  1:15.989  29
20     N.Latifi   Williams  1:16.199  33

 

foto:F1

 

 

 


Drukuj