Popołudniowa sesja w Spielberg

Ulubiony tor wielu kierowców

Nawierzchnia toru Red Bull Ring rozgrzana była do 52o C. W ten weekend wiele zależy od tego, kto będzie w stanie najlepiej zarządzać oponami w taki sposób, aby wytrzymały jak najdłużej. Jest to wyścig na jeden pit stop, ale przy wzroście temperatury w środku europejskiej fali upałów i przewidywaniach, że niedziela ma być najcieplejszym dniem weekendu, zespoły będą mieć powazny problem.  Zwłaszcza każdy, kto będzie musiał rozpocząć wyścig na miękkich oponach ...

Po pierwszej sesji Mercedes wygląda jak zwykle szybko, chociaż podobnie jak w zeszły weekend, zespół nie miał sesji bezbłędnej. Valtteri Bottas musiał przesiedzieć pierwsze dwadzieścia minut z powodu wycieku oleju, a Lewis Hamilton uszkodził przednie skrzydło na wysokim krawężniku.

Najwięcej problemów w porannej sesji sprawiły kierowcom "sausage kerbs", czyli jak je nazywają komentatorzy "kiełbaskowe krawężniki" - wysokie, czasem pomagające w naprostowaniu toru jazdy, ale głównie uszkadzające bolidy. Doświadczyli tego w pierwszej sesji Hamilton, Stroll i Hulkenberg. Ten drugi urwał połowę przedniego skrzydła. Zespół Renault potwierdził, że RS.19 Hulkenberga potrzebuje podłogi, przedniego skrzydła, nosa w wyniku tego incydentu w FP1.

Jako jedni z pierwszych na torze pokazali się kierowcy Haasa. Grosjean wyjechał na średnich oponach, a Magnussen wybrał zestaw twardej mieszanki. Wyglądało na to, że kierowcy nastawili się na kilka długich okrążeń.

Czymś niezwykłym był fakt, że w sesji treningowej zarówno Hamilton, jak i Bottas wyjechali na początku na używanych oponach. Anglik używał twardej mieszanki, a Fin średniej. Czyżby martwili się, o wystarczającą ilość świeżych opon do kwalifikacji i wyścigu, biorąc pod uwagę, że temperatury sprawią, że zużycie opon będzie miało kluczowe znaczenie?

Kierowcy oczywiście nie mogą dać się pokonać byle krawężnikowi, więc próbują wykorzystać to najlepiej jak się da. Oczywiście są to ryzykowne poczynania, mogące skończyć się stratą czasu sesji na naprawy. Pierre Gasly, co prawda chyba nie stał się ofiarą jednego z krawężników, ale miał problem w zakręcie 4 i wylądował w żwirze. Powtórzenia pokazały zdecydowaną  podsterowność jego bolidu. Na szczęście, kierowcy Red Bulla udało się z pułapki żwirowej wydostać i dotrzeć do drogi ewakuacyjnej na skraju toru, a następnie  powrócił na tor.

Drugi, a raczej pierwszy kierowca Red Bulla - Max Verstappen, spowodował pojawienie się czerwonej flagi. Powtórki pokazały, że Holender wjechał chyba jednak ze zbyt dużą prędkością w zakręt i jego bolid stracił przyczepność tylnej osi. W konsekwencji, jego samochód obrócił się i uderzył z dość dużą siłą tyłem w  barierę. Tył RB15 został oczywiście uszkodzony i mogło to oznaczać nową skrzynię biegów ... a z pewnością koniec tej sesji dla Verstappena.

Następnym, który rozbił samochód był Valtteri Bottas. Choć w innym miejscu toru, to wyglądało to naprawdę podobnie do zdarzenia Maxa Verstappena. Bolid nagle traci przyczepność, rzuca nim i samochód niesiony jest przez żwirową pułapkę na barierę. Obydwa przednie koła zawisły tylko na zabezpieczeniach. Z pewnością zniszczenia w samochodzie będą poważne. Kolejna czerwona flaga spowodowała przerwę w sesji. Uderzenie było naprawdę silne, więc kierowca Mercedesa został zabrany przez samochód medyczny.

Sesję wznowiono po kilku minutach. Zarówno Red Bull, jak i Mercedes będą miały pracowity wieczór, naprawiając swoje samochody. I oczywiście, jeśli którykolwiek z samochód potrzebować będzie nowego podwozia lub skrzyni biegów, mogą dotyczyć ich kary. Jak powiedział chwilę po zdarzeniu Christian Horner:  "Wpływ miał wiatr, a do tego Max najechał na wysoki krawężnik". Horner powiedział też, że skrzynia biegów w bolidzie była jego „piątkową” i dlatego nie wpływa na resztę jego weekendu. Wpływ zmiennego wiatru na prowadzenie bolidu potwierdził także Valtteri Bottas.

Trudno uwierzyć, ale chwilkę później z ostatniego zakrętu (w tym samym miejscu, gdzie uderzył w barierę Max Verstappen) wypadł Sebastian Vettel. Niemiec miał nieco więcej szczęścia niż Holender, bo udało mu się uniknąc uderzenia. Oczywiście, zaraz potem udał się do swoich mechaników, aby sprawdzić stan bolidu. Vettel powrócił na tor, wykorzystując zestaw używanych twardych opon na dłuższy przejazd z większą ilością paliwa. Leclerc wykonywał przejazdy na miękkiej mieszance, a zatem zespół będzie wchciał wykorzystać zebrane dane, aby ustalić, jak radzić sobie z różnymi mieszankami podczas wyścigu.

Jeszcze jednym kierowcą, który znalazł się w żwirze był Carlos Sainz. W zakręcie 6., gdzie wcześniej rozbił się Bottas, Hiszpan tylko dzięki znacznie mniejszej prędkości wypadł z toru. Obyło się całe szczęście bez spotkania z barierą.

No cóż, wypadki zakłóciły z pewnością pracę wszystkich, biorąc pod uwagę, że miały one miejsce na początku większości symulacji przejazdów kwalifikacyjnych. Oznacza to, że wynik tej sesji nie jest reprezentatywny, a wielu kierowców - w tym Hamilton - nie był w stanie wykonać okrążenia na miękkich oponach. Wielu kierowców twierdziło jeszcze dzisiaj rano, że bardzo lubią ten tor - tym razem tor nie był łaskawy. Po całej dyskusji na temat krawężników i ich wpływu, warto chyba zauważyć, że zarówno Verstappen, jak i Bottas popełnili błędy i uderzyli w bariery - Holender uderzył tyłem bolidu w zakręcie 10, a Finn uderzył przodem w zakręcie 6.

Z tabeli czasów trudno wyciągnąć wiele wniosków, ponieważ wielu kierowców nie było w stanie wykonać szybkiego okrążenia na miękkiej mieszance. Mclaren i Haas wyglądały dzisiaj dobrze, a Ferrari zdaje się zamykać stratę do Mercedesa - ale może to krótkość toru.

  Grand Prix Austrii

  Sesja treningowa 2

    
    Kierowca  Czas  liczba
okrążeń
1     C. Leclerc  Ferrari  1:05.086  37
2     V. Bottas  Mercedes AMG  1:05.417  12
3     P. Gasly  Red Bull  1:05.487  33
4     L. Hamilton  Mercedes AMG  1:05.529  43
5     C. Sainz  McLaren  1:05.545  44
6     R. Grosjean  Haas  1:05.701  38
7     K. Raikkonen  Alfa Romeo  1:05.728  37
8     S. Vettel  Ferrari  1:05.871  34
9     M.Verstappen  Red Bull  1:05.879  13
10     L. Norris  McLaren  1:05.952  48
11     K. Magnussen  Haas  1:05.960  41
12     S. Perez  Racing Point  1:05.964  43
13     A. Albon  Toro Rosso  1:06.064  46
14     A. Giovinazzi  Alfa Romeo  1:06.119  37
15     D. Kvyat  Toro Rosso  1:06.148  38
16     N. Hulkenberg  Renault  1:06.249  27
17     D. Ricciardo  Renault  1:06.418  30
18     L. Stroll  Racing Point  1:06.829  40
19     G.Russell  Williams  1:07.217  27
20     R.Kubica  Williams  1:08.508  38

 

 foto: Ferrari, F1


Drukuj