Abu Dhabi 2018

10 rzeczy, na które każdy fan powinien zwrócić uwagę w sezonie 2019

Za formula1.com i Gregiem Stuartem, proponujemy ciekawe rozważania i podjęcie próby odpowiedzi na pytania pojawiające się przed rozpoczęciem sezonu 2019.

Jak dobrze wiemy, każda następna seria GP przynosi pytania i niekoniecznie oczywiste odpowiedzi. Oto 10 wybranych tematów, nad którymi z pewnością będziemy się zastanawiać.

  1. Leclerc versus Vettel w Ferrari. 22-latek z Monaco zdobył w 2018 roku 39 z 48 punktów, które znalazły sie na koncie zespołu Sauber. W sezonie 2019, ubierając czerwony kombinezon będzie musiał spróbować nadążać za czterokrotnym mistrzem świata Sebastianem Vettelem. Nie jeden - jeśli nie każdy - kierowca marzy, aby reprezentować Scuderię Ferrari. Jak będzie wyglądała współpraca Leclerca i Vettela? Kto okaże się bardziej efektywnym kierowcą? Czy 10 lat starszy Niemiec ma się czego obawiać? Na to pytanie nie znamy odpowiedzi.

  2. Wielka gra Red Bull - Honda. W 2015 roku McLaren używał silnika Hondy i udało im się zdobyć podczas całego sezonu 27 punktów. W tym samym czasie Mercedes uzbierał 703 punkty. Gdyby dziś zaproponować taki silnik Red Bullowi, pewnie zostalibyśmy wyśmiani w padoku F1. Po latach zawodności i braku mocy silników Renault, zespół z Milton Keynes zdecydował się podjąć współpracę z japońską firmą. Honda dostarczająca silniki dla Toro Rosso w sezonie 2018, będzie więc musiała sprawdzić się w szukającym sposobu na zwyciężanie Red Bullu. Czy połączenie jednej z najlepszych konstrukcji bolidu z japońskim silnikiem będzie zdawać egzamin? Obserwujmy bacznie, jak sprawować się będą Red Bulle.

  3. Walka w środku stawki. W ostatnim sezonie walka pomiędzy zespołami Haas, Force India, McLaren i nawet Sauber toczyła się do końca. Nikt z AbuDhabi Force India 1smallekspertów nie dałby swojej głowy za finalne lokaty tych zespołów. Co więcej, dla Renault i Haas był to najlepszy sezon od 2016 roku. Nic nie wskazuje oczywiście, aby któryś z nich chciał się poddać w tym roku. Czy ich zamiary będzie w stanie pokrzyżować dofinansowany przez Lawrence'a Strolla Racing Point? Czy któremuś z zespołów środka stawki uda się uplasować na podium mistrzostw konstruktorów?

  4. Powrót "zagubionego" mistrza. Dokładnie 3045 dni po ostatnim występie w Grand Prix na starcie wyścigu w Australii ustawi swój bolid Robert Kubica. Nie musimy nikomu mówić, dlaczego Polak ma tak długą przerwę w startach. Z pewnością, to nie brak talentu - jak napisał Greg Stuart, cytując słowa Lewisa Hamiltona: "to jeden z najbardziej utalentowanych kierowców, z jakimi miałem przyjemność się ścigać."  Pytania, jakie nurtują dzisiaj wszystkich brzmią: Co będzie w stanie osiągnąć? Czy bolid Williamsa będzie konkurencyjny? Jak będzie wypadało porównanie Kubicy z młodziutkim Georgem Russelem, jego zespołowym partnerem? Czy obecność Roberta Kubicy w Williamsie umożliwi legendarnemu zespołowi odbicie się od dna stawki?

  5. Znajome twarze w nowych kolorach. Jak już wiemy, tylko Mercedes i Haas nie wymieniły swoich kierowców. Oczywiście, możemy zastanawiać się, czy do twarzy będzie Daniellowi Ricciardo w żółto - czarnym stroju Renault, Carlosowi Sainz w pomarańczu McLarena, Kimiemu Raikkonenowi w bieli Saubera? Jak będzie prezentować się Pierre Gasly w granacie Red Bulla lub Danił Kwiat w podobnym kombinezonie Toro Rosso, a Lance Stroll (w nadal zadziwiającym) różu Racing Point Force India? Czy dumny koń Ferrari na piersi Charlesa Leclerca będzie dla niego obciążeniem, czy dodatkową motywacją? Warto jednak będzie obserwować, jak sprawować się będą ci sami kierowcy w innych zespołach, a tym samym w innych pojazdach.

  6. Olśniewające nowe pokolenie talentów. Oprócz wymiany kierowców pomiędzy zespołami, w 2019 zespoly podpisały także umowy z nowicjuszami, albo prawie nowicjuszami, zastępującymi kierowców, którym nie przedłużono kontraktów. Będzie to George Russell w zespole Williamsa, partnerujący Robertowi Kubicy, Lando Norris zatrudniony przez McLarena i Alexander Albon, który ma jeździć bolidem Toro Rosso. Wszyscy oni spędzili sezon 2018 w serii Formula 2, odpowiednio zdobywając tytuły mistrzowski (Russell) i wicemistrzowskie. Antonio Giovinazzi, który zajmie miejsce w bolidzie Sauber jest wicemistrzem GP2 z 2016 roku i reprezentował już ten zespół w GP Australli i GP Chin 2017. Z pewnością wszyscy oni to młodzi i zdolni kierowcy. Jak dadzą sobie radę?

  7. Tysięczny wyścig. GP Chin będzie w tym roku wyścigiem nr 1000 w serii Formuły 1. Zwycięzcą pierwszego wyścigu - Grand Prix Wielkiej Brytanii w 1950 roku został Giuseppe Farina, za kierownicą Alfa Romeo 158, z 200 konnym silnikiem. W GP Chin z pewnością zwycięży hybrydowy bolid z silnikiem o mocy 1000 koni mechanicznych. Może warto zastanowić się także nad tym, jak bardzo zmieniła się najbardziej prestiżowa seria wyścigów samochodowych?

  8. Największe nazwisko w świecie wyścigów debiutuje w Formule 2. Czy zobaczymy jeszcze w którymś z najbliższych sezonów na liście startowej GP F1 nazwisko Schumacher? Staje się to coraz bardziej prawdopodobne. Syn siedmiokrotnego mistrza świata Mick, właśnie rozpoczyna starty w zespole Prema w serii Formula 2. 19- latek wygrał w tym roku europejską Formułę 3. Proponujemy śledzić postępy młodego Niemca...

  9. Nowe zasady. FIA postanowiła (nie pierwszy raz oczywiście) sukcesywnie wprowadzać nowe zasady, powodujące, że kierowcy będą bliżej siebie w trakcie wyścigu. Proces wprowadzania tych zmian ma zakończyć się w 2021 roku. Po pierwsze już w tym sezonie zobaczymy nowe przednie skrzydła. Szersze i mniej skomplikowane w kształcie mają dać około 20% poprawę możliwości podążania w strumieniu powietrza za samochodem poMercedes Italy2018przedzającym, co oczywiście powinno przełożyć się na większą możliwośc wyprzedzania. To nie koniec zmian wyglądu zewnętrznego bolidów. Tylne skrzydła będą wyższe i prostsze, z większą przestrzenią DRS. Dodatkowo, mamy zobaczyć pomniejszone kanały wentylacyjne hamulców przednich i niższe, mniej aerodynamiczne rozwiązania elementów za przednimi kołami (bargeboards - mają na celu ulepszenie arodynamiki pojazdu i efektu chłodzenia poprzez nakierowanie powietrza do wlotów po bokach pojazdu).

  10. Walka Ferrari z Mercedesem. Pierwsza część sezonu 2018 i zwycięstwa Sebastiana Vettela na Silverstone i w Kanadzie musiały podcinać skrzydła Mercedesa. Od Grand Prix Włoch Srebrne Strzały nie pozostawiały złudzeń włoskiemu zespoło0wi. Jak napisał Greg Stuart, Mercedes osiągnął realizację definicji Sun Tzu: "łamanie oporu wroga bez walki". Ferrari wygrało jeszcze tylko jeden wyścig z ośmiu i uczynił to Kimi Raikkonen, a nie Sebastian Vettel. Scuderia zajęła drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Z całą pewnością włoski zespół będzie chciał wziąć odwet w sezonie 2019. Czy tego dokona ?

 

Foto: Force India i Mercedes AMG

 

 


Drukuj